Dobrej jakości patelnia od siostry

Niełatwo miałam w życiu, ale zawsze mogłam polegać na swojej starszej siostrze. To ona pomagała mi w życiu i dzięki niej wyszłam na prostą. Znalazłam pracę, dzięki której byłam w stanie się utrzymać i dlatego też mogłam wynająć kawalerkę. Moje życie się ustabilizowało.

Smażenie potraw na solidnej patelni 

patelnie gerlachJeszcze sporo mi brakowało, ale sukcesywnie się dorabiałam. Największym problemem były naczynia. Kupiłam kilka tanich za grosze, ale starczyły na krótko. Po kilku miesiącach kupiłam komplet porządnych garnków marki Gerlach i w końcu mogłam gotować w domu. Brakowało mi patelni, ale nie miałam już pieniędzy a do wypłaty było jeszcze sporo czasu. Siostra powiedziała mi, że w markecie w promocji są patelnie Gerlach i zaoferowała, że kupi mi patelnię w prezencie. Nie chciałam, ażeby siostra robiła mi prezenty, ale ona się uparła. Stwierdziła, że przecież nie dostałam od niej żadnego prezentu z okazji przeprowadzki i to była doskonała okazja. Po patelnię siostra pojechała sama, bo ja musiałam pilnować pranie, które niedawno wstawiłam. Wróciła dość szybko i podarowała mi dużą patelnię. Od razu kazałam jej zostać na obiad, bo planowałam usmażyć kotlety. W końcu miałam porządną patelnię i mogłam sobie na to pozwolić. Patelnia była wspaniała, bo nic do niej nie przywierało. Kotlety były miękkie po usmażeniu i zachowały soczystość. Nie wiem ile siostra zapłaciła za tę patelnię, bo nie chciała mi powiedzieć. Byłam jej jednak bardzo wdzięczna za tak ogromny prezent.

Codziennie gotowałam w domu posiłki, ponieważ miałam solidne i dobrej jakości garnki oraz patelnię. Lubiłam gotować i w przyszłości planowałam zostać kucharką. Marzyła mi się własna restauracja z daniami włoskimi i kto wie? Może kiedyś uda mi się zrealizować to marzenie.